Szanowni – Wy, zainteresowani i zarejestrowani Użytkownicy.

Mimo, że sporo mamy (z Pawłem) – sygnałów dot. wywołanej Problematyki, tak ze spalaniem – jak i projektowaniem urządzeń spalających te, Nasze, preferowane paliwa – jakoś brak Wam wystarczającej motywacji (a może Odwagi?) – do podjęcia Dyskusji o samym, tym Procesie spalania.

Jakoś brak tego, pierwszego (Odważnego!) – aby przyczynił się do zapoczątkowania budowy tej, najważniejszej – „check-listy” – A + B (RSR – Nakazy, RSB – Zakazy).

Aby Was bardziej zmobilizować (może – zaintrygować?) – proponuję zająć się tym, podstawowym Tematem dot. spalania Naszych paliw (węglo-wodorowych).

Najpierw wybrane postaci struktury pierwiastkowego węgla (C4).

Kto z Was podejmie się rzeczowej Dyskusji (z wyciąganiem Wniosków) – kiedy weźmiemy „pod lupę” Załączniki (zamieszczone w Naszej Bibliografia), które dotyczą spalania takiego węgla (głównie – filmy + zdjęcia i szkice)?

Obiecuję – Nagrodą będzie powtórne „Odkrycie” (przy moim naprowadzaniu) – CZEGOŚ, na CO patrzymy – a nie widzimy! Celowo wziąłem w ten cudzysłów wyraz: „Odkrycie”, bo TO jest tak oczywiste, że aż śmieszne! Nie znalazłem na innych Blogach czy Forach należnych opisów tego Efektu, który przesądza o prawidłowym spalaniu tego węgla, i ma bezpośredni wpływ na połączone, jednoczesne spalanie dodatkowych paliw (węglowodorów – w innym stanie skupienia!) – z tym – przejrzysto – błękitnym płomieniem.

Komentarze |7|

  • Witam
    Piszecie, że żółty płomień jest wtedy gdy jest nadmiar paliwa do powietrza.
    Tymczasem w moim kotle zgazowującym mogę naładować cały kocioł ,zrembki, trociny , siana, liści, miału węglowego, zrzyn, odpadów ze storalni, ogółem wszystkiego co jest drobne mogę to nawet polać olejem i ogień będzie cały czas niebieski mimo, że jest produkowana olbrzymia ilość palnego gazu, ale jeśli nałożę cały kocioł grubszego (łupki) drewna które zdecydowanie słabiej gazuje niż drobny opał to ogień non stop będzie żółty a łupki drewna produkują ułamek gazu co drobny opał. Więc widzę tu jaką niesciśłość.

    odpowiedź

    • Jedyną nieścisłością może być tu zamieszczony przez ciebie komentarz, z którego jasno wynika, że za bardzo to nie wiesz co się dzieje w twoim kotle a co za tym idzie – jeżeli nie wiesz, co się dzieje to i prawidłowego kotła – nie zbudujesz. Mogłeś napisać swoje spostrzeżenia, obserwacja, jakieś ciekawe wnioski, które mogłyby zapoczątkować ciekawą, merytoryczną dyskusje – ty natomiast obrałeś inną ścieżkę.
      Na pochwalenie się swoimi, niecnymi (być może nawet nieprawdziwymi) dokonaniami znalazłeś czas, ale czasu na zgłębienie procesów spalania już nie.

  • Nie bardzo rozumiem jakie konsekwencje mam widziec skoro to takie oczywiste? Kolejne reakcje chemiczne? Proces redukcji? CO2 przy kontakcie z żarem (weglem) rozbije sie na CO. Temat jest na tyle szeroki, a zadajesz niesprecyzowane pytanie wiec jak mam odpowiedziec? Doprecyzuj o co chodzi i czego szukasz, sprobuje podjac dyskusje.

    odpowiedź

    • Pytanie jest bardzo proste i dotyczy komentarza, którego wcześniej zamieściłeś.
      Jeżeli tak ładnie potrafisz rozpisać reakcje utleniania węgla to znaczy, że wiesz co piszesz a co za tym idzie – rozumiesz jej konsekwencje – takiego łączenia się pierwiastków.
      Ale skoro to jest takie oczywiste, to dlaczego u wszystkich producentów kotłów już 5 klasy (oprócz kotłów za zgazowanie), którzy zarzekają się, że ich kocioły spalają całkowicie (czysto – pojęcie względne), nawet udowadniają to zamieszczając takie same rozpiski jak ty, nadal w ich kotłach dochodzi do spalania żółtym płomieniem, z wydzieleniem sadzy?

    • Reakcje utleniania ktore rozpisalem moga zachodzic tylko w okreslonych warunkach m.in. przy odpowiedniej temperaturze. Rozumiem to w ten sposob ze caly proces spalania zachodzi jedynie w plomieniu. Wszystko ulatujace poza plomien to stracone paliwo czy w postaci gazow palnych czy tez w postaci stałej – sadzy. Dlatego proces spalania, utleniania paliwa powinien zachodzic w najlepszych dla niego warunkach w okolicach najwyzszej temperatury – czyli żaru. Jeśli mamy naddatek paliwa nad tlenem zachodza procesy redukcji, plomien zmienia barwe, a wszystkie czastki ktore nie zdążą (w jednostce czasu) się spalic, ulatują poza plomien gdzie juz nie maja warunkow do utlenienia.
      Odpowiadajac na pytanie. Widze to tak, że problem lezy u podstaw konstrukcji kotlow. Ilosc tlenu do paliwa to jedno, ale trzeba „podac” go w odpowiednim miejscu i w odpowiedniej ilosci, dodatkowo zadbać o odpowiednie warunki spalania – temperaturę oraz czas na zachodzące reakcje.

  • Spalanie C4 z chemicznego punktu widzenia moze nastapic w nadmiarze tlenu oraz jego niedoborze:
    C4 + 4 O2 -> 4 CO2
    lub
    C4 + 2 O2 -> 4 CO

    W efekcie produktem jest gaz obojetny lub gaz palny.

    odpowiedź

    • Ale czy rozumiesz konsekwencje takiego spalania chemiku amatorze?
      Bo taką rozpiskę każdy zna ze szkoły, widnieje w książkach do chemii itd.

Legenda *) Pola oznaczone gwiazdką są wymagane
**) Możesz używać tych znaczników i atrybutów HTML: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>
Kategoria: Bez kategorii